Wśród ekspertów rynku nieruchomości krąży opinia, że banki specjalnie dłużej procesują wnioski w obawie o rychłą podwyżkę stóp procentowych, która wpłynie na oferowane przez nie warunki kredytu hipotecznego. Procedura jednak jest tak długa ze względu na rekordową liczbę wniosków i sezon urlopowy – tłumaczą się banki.A z kolei skąd tak duże zainteresowanie klientów? Po pierwsze, pandemia zmieniła nasze oczekiwania mieszkaniowe i chętniej mniejszy metraż zamieniamy na większe lokum albo na dom z ogrodem.Zobacz także: „Mgła covidowa” powodem niespłacenia pożyczki. Co jeszcze wymyślają dłużnicy?Po drugie, trudno znaleźć teraz relatywnie bezpieczną przystań dla kapitału, która da zauważalne zyski, więc sporą część popytu stanowią inwestorzy. Po trzecie, potencjalni kredytobiorcy rzeczywiście spieszą się przed możliwą podwyżką stóp procentowych. Chcą jak najdłużej spłacać kredyt hipoteczny na tak korzystnych, jak teraz warunkach.Zgodnie z Ustawą o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, bank ma 21 dni na wydanie decyzji kredytowej. W praktyce jednak ten termin (szczególnie teraz) jest dużo dłuższy i trwa od 3 do nawet 6 miesięcy.20 lipca 2020 roku Komisja Nadzoru Finansowego uściśliła, że termin ten należy liczyć od dnia, w którym kredytobiorca złoży wszystkie dokumenty potrzebne do oceny zdolności kredytowej.Aby zachować ustawowy termin, często najpierw składa się zapytanie o ocenę kredytową czy wniosek o wstępną analizę, a to nie jest objęte aktem prawnym. Dopiero później bank przyjmuje właściwy wniosek kredytowy, ale warto pamiętać, że 21 dni rozpoczyna się od nowa, jeżeli poprosi on nas o dodatkowe dokumenty (np. dochodowe albo dotyczące nieruchomości). Przez to czas procesowania wniosku może być znacznie dłuższy niż ten wskazany w ustawie.Kredyt hipoteczny – jakie dokumenty?Aby sprawniej przejść przez procedurę kredytową, najlepiej jest wiedzieć wcześniej, jakie dokumenty będą potrzebne i od razu jak to tylko możliwe, to o nie zawnioskować. Warto również pamiętać, że szczególnie na dokumentację, dotyczącą nieruchomości, którą uzyskuje się w urzędach, również trzeba poczekać nawet ponad miesiąc.W zależności od celu kredytowania trzeba więc zgromadzić:Oprócz tego niezbędne będą dokumenty dochodowe. Banki wymagają absolutnego minimum od osób zatrudnionych na umowę o pracę na czas nieokreślony. Muszą one dostarczyć tylko wyciąg z konta z ostatnich trzech miesięcy oraz zaświadczenie od pracodawcy. To drugie ważne jest tylko miesiąc, więc możliwe, że trzeba będzie poprosić o nie ponownie, jeżeli czas uzyskania dokumentów dotyczących nieruchomości się przedłuży.Osoby, które pracują również na etat, ale na czas określony, dodatkowo będą musiały również dołączyć aktualną i obecną umowę z pracodawcą. Ci, którzy pracują w oparciu o umowę cywilnoprawną będą zobowiązane dostarczyć umowy i rachunki (nawet do roku wstecz) albo PIT za ostatni rok.Największe wymagania banki mają odnośnie przedsiębiorców, bo to ich dochody są najbardziej ryzykowne pod kątem udzielania kredytu hipotecznego. Dokumenty, które trzeba donieść, są uzależnione od stosowanej formy opodatkowania:- zasady ogólne i KPiR: podsumowanie zeszłego roku i szczegółowa księga z ostatniego miesiąca,- zasady ogólne i pełna księgowość: deklaracja podatkowa PIT lub CIT za ostatni rok, bilans oraz rachunek zysków i strat za ostatni kwartał i cały rok,- ryczałt: zaświadczenie z urzędu skarbowego o wysokości przychodów z ostatnich dwóch lat, zaświadczenie o wysokości dochodów po opodatkowaniu, księga przychodów lub ewidencji faktur,- karta podatkowa: oświadczenie o wysokości przychodów do opodatkowania, które zostały uzyskane w ciągu ostatniego pół roku, kopia decyzji wydanej przez urząd skarbowy o wysokości podatku w obecnym roku.Warto wiedzieć, że te wyżej wymienione są najczęściej spotykane, ale każdy bank ma inne wymagania.W razie problemów ze zgromadzeniem dokumentów warto skorzystać z pomocy doświadczonego doradcy kredytowego, który podpowie nam, o co i gdzie trzeba zawnioskować i pomoże uniknąć błędów, które opóźnią proces uzyskania kredytu hipotecznego.


Source link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.